Składniki na 12 muffinek:
• 100g mielonych orzechów laskowych
• 1/3 szklanki mąki gryczanej
• 5 łyżek cukru
• 3 jajka
• pół kostki masła
• 2 łyżki przyprawy do pierników
• 100g pastylek z ciemnej czekolady do zapiekania
• 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Dodatkowo:
• konfitura lub dżem z malin – jeśli chcemy być bardziej tradycyjni, mogą być powidła śliwkowe
• czerwone m&m’s
•
posypka cukrowa oczy • precelki
Składniki na czekoladowy ganache:
Zanim zaczniemy robić muffinki, przygotowujemy czekoladowy ganache. Czekoladę łamiemy na kosteczki, dodajemy śmietankę i wstawiamy do kuchenki mikrofalowej na minutę. Jeśli jest taka potrzeba, możemy powtórzyć czynność – do momentu aż kosteczki będą zupełnie miękkie. Możemy również rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej.
Mieszamy czekoladę aż całkowicie połączy się ze śmietaną i uzyskamy gładką polewę. Wstawiamy do lodówki na 30 minut.
Jajka i masło powinny być w temperaturze pokojowej.
Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka miksujemy z 4 łyżkami cukru i przyprawą piernikową na puszysty krem. Dodajemy masło i dalej miksujemy.
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania łyżkę cukru.
Pastylki czekoladowe mieszamy z mielonymi orzechami.
Mąkę gryczaną łączymy z sodą. Dodajemy do kremu jajeczno maślanego i miksujemy. Następnie dodajemy mielone orzechy i mieszamy szpatułą.
Na koniec dodajemy ubite białka, w trzech turach, delikatnie mieszając.
Przekładamy ciasto do formy do muffinów wyłożonych papilotkami i pieczemy 25 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Muffiny wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce, dzięki czemu papilotki nie zapocą się.
Wystudzone muffinki możemy dekorować.

Najpierw w każdej drążymy niewielki otwór o średnicy około 2 cm i nie głębiej niż 2/3 wysokości muffinki – ja to zrobiłam nożem o cienkim ostrzu. Następnie używając worka cukierniczego wypełniamy każdy otwór konfiturą malinową.
Na to wszystko wykładamy ganache czekoladowy. Ganache powinien być na tyle gęsty, żeby dał się przełożyć do rękawa cukierniczek z
tylką okrągłą nr 12 i wycisnąć na kształt małej kopułki. Ganache nie musi być tak zwarty jak ten do robienia rozetek.
Gdy każda muffinka ma kopułkę od razu układamy na nich po dwa precelki, oczy i nos - lekko zagłębiając je w czekoladowym ganache. Gotowe renifery wstawiamy do lodówki na godzinę, żeby ganache stwardniał.
Renifery są gotowe. Nie trzeba ich przechowywać w lodówce. Ganache zachowa swoją konsystencję w temperaturze pokojowej, trzymając precelkowe różki, nos i oczy na właściwym miejscu.

Tak zrobione muffiny są też odporne na transport, nie trzeba się z nimi obchodzić jak z udekorowanymi kremem maślanym lub mascarpone. Spokojnie postoją na świątecznym stole przez kilka dni.

Pysznej zabawy, Beata z AleDobre.pl
Ostatnie opinie o produktach
Mleczko kokosowe UHT w kartonie (250 ml) - Real THAI
Uwielbiam potrawy z mleczkiem kokosowym, stąd nieobiektywnie oceniam wysoko. Mleczko to ma dobry skład !
marta-mp17@o2.pl
Mąka pszenna typu 0 Nuvola 1kg - Caputo
Ciasto na pizzę i inne ciasta są przepyszne. Zarówno struktura, jak i smak jest lepszy niż ze "zwykłej" mąki. wydaje się, że ciasto nie nasiąka pod wpływem sosu i innych dodatków.
marta-mp17@o2.pl
Mąka pszenna typu 00 Pasticceria 1 kg Caputo
Nie wyobrażam sobie pizzy domowej bez tej mąki. Wychodzi idealnie chrupiąca.
marta-mp17@o2.pl
Świeczka na tort „3” złota (4,5cm) - CL
Kiedyś kupiona jedna z tej serii i się sprawdziła :-) Dlatego teraz zakup "na zapas". Szkoda iż jedynka niedostępna.... :-(
KKrzysiek