Podobno niezdarny kelner, podając naleśniki pięknej Suzette i zakochanemu w niej księciu Walii, potrącił kieliszek z likierem. Alkohol wylał się na naleśniki i zapalił od płomienia świecy. Ponieważ naleśniki "pojawiły się" na stole w sposób niezwykle widowiskowy, zachwycony książę nazwał je imieniem swej pięknej towarzyszki. Czy to prawda, czy nie, tak przygotowane naleśniki są przepyszne!

Komentarze
Pychota:) Jak piszę te słowa to już mam ślinotok:):up:
alicja7 [2013 /4 /12 7 :57:53]
zrobiłem według przepisu....rewelacja !!!:up:
caffeini [2010 /1 /27 17 :2:8]